Blog > Komentarze do wpisu
A co tam...

Walka moja nierówna jest. Nie ma co tego kryć. Raz - z jednej strony gamoń techniczny, czyli osobisty człowiek ludzki. Z  drugiej - bezduszna, nierozumna maszyna. I co z tego, że pretensje do myślenia i yntelygencyji posiada. Martwa jest i już. Jak świat światem człowiek z maszyną nie wygrał. Chyba, że ją z wysokości czymś poczęstował. Ja nie mam siły. Nade wszystko nie lubię się denerwować. Stawiam na spokój i psychiczny luksus. Z motyką mam się rzucać?! Przegrałam. Wycofuję się. Przeczekam kanalię i wrócę po czasie. Nazbyt lubię Bloxa. Sentyment też swoje robi. Tu mogę się rozpisać, popłynąć słownie. Czasem to potrzebne. Edytuje się posty pięknie. No, ale bez obrazków to co to za pisanie?! Na stancję do Bloggera wyjeżdzam. Szkoda mi czasu na dochodzenia. Prawdopodobnie coś gdzieś nacisnęłam, zmieniłam ustawienie i po ptokach. Zaparło się i nie chce popuścić. Ustąpię zarazie. Za jakiś czas samo się naprawi, to powrócę. Póki co, Bloggera męczę. Przyzwyczajenie swoje robi. Z miesiąc go przyjdzie podgryzać i rozgryzać. Niby taki prosty jest, a taki skomplikowany. Nic to. Ani Wyszkoni sobie słucham, na nerwy. Bawi do łez i wzrusza. Troszkę Phila Collinsa i na deser Jeanne Mas. Bzdury o miłości śpiewa i strasznie rozdranbia, ale niech kobicie będzie... dla ucha miła jest, lekko drapieżna, muzycznie niesentymentalna. Idealna przy walce z żelastwem...

Kobietki dziękuję Wam ślicznie. Pięknie mnie na uszy postawiłyście. Te kilka słow pozwoliło odnaleźć się w maraźmie jakimś codziennym, w niechciejstwie i tumiwisiźmie, tudzież wszelkich innych pogubionych ścieżkach. Naszpungowanie ostatnio takie, że aż w odrętwienie rzuciło. A tu mi Pięknie Iza z Anią piszą. Normalnie, zwyczajnie, pod samo serce, aż jedno piórko w lewym skrzydle drgnęło i cieplej w jestestwie zrobiło. Dziękuję też za wszelkie rady i porady. Myślę na konsultacje indywidualne poumawiać się, skoro zdecydowałam wyjechać. Niech sobie Blox chwilkę odsapnie, rozumu i pokory nabierze.

Przerzucam zabawki w: Myszulowy świat, tylko czy da się tam rozwlekle pisać?!

piątek, 06 maja 2011, ulikop

Polecane wpisy

Komentarze
2014/04/24 13:30:05
A co tam, nagle przydałaby się przyśpieszona windykacja umiejętności technicznych co? A tak to trzeba się męczyć, szukać pomocy itp...znam ten ból :)